Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryż. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 sierpnia 2013

Zapiekanka z cukinii według Jamiego Olivera

To jeden z tych obiadów przy których się nie napracujemy a efekt zaskoczy nie tylko nas ale i wszystkich współbiesiadników. Mega szybka i prosta zapiekanka, niewiele składników, wyraziste smaki i aromaty połączone w jednym daniu w idealną całość.

Polecam!






ZAPIEKANKA Z CUKINII wg. JAMIEGO

2 łyżki kaczego tłuszczu (lub oliwy)
3 cebule (obrane i pokrojone w cienkie plasterki)
180 g ryżu basmati
7 średnich cukinii (pokrojonych w cienkie plasterki)
500 ml bulionu (najlepiej drobiowego lub warzywnego)
4 czubate łyżki jogurtu naturalnego
150 g ementalera lub cheddara (ja użyłem łagodnego sera pleśniowego)
sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
oliwa

Rozgrzej piekarnik do 190 stopni. Na patelni rozgrzej tłuszcz i podsmaż cebulę (około 20 minut) mieszając od czasu do czasu aż cebula stanie się lepka. W tym czasie przepłukaj ryż na sitku. Kiedy cebula będzie gotowa wrzuć na patelnię ryż i cukinię. Wymieszaj całość i wlej bulion. Gotuj wszystko przez 5 minut. Zdejmij patelnie z ognia i wmieszaj do niej jogurt i 100 g startego sera. Dopraw solą i pieprzem. Natłuść naczynie do zapiekania i przełóż zawartość patelni równomiernie rozprowadzając ryż. Wierzch przykryj plastrami cukinii. Posyp zapiekankę resztą sera. Zapiekaj około 40 minut.

Smacznego!


przepis pochodzi z książki "Kulinarne Wyprawy Jamiego" wyd. Insignis

pozdrawiam Rafał OLDWHITETABLE.BLOGSPOT.COM

wtorek, 2 lipca 2013

Risotto z bobem, kurkami i chrupiącym boczkiem

Hej dziewczyny (bo chyba na razie tutaj kobiety rządzą),

przerzucam w to miejsce nasz najnowszy przepis z bloga. A że przepis wyjątkowo udany, to dumnie powielę go również w tym miejscu :) Chętnie dowiem się, czy też lubicie bób i jeśli tak to jak go podajecie :)

Bób wzbudza zawsze emocje: albo go kochamy albo nienawidzimy. My należymy do tej pierwszej grupy, a ja w sezonie  popadam wręcz w boboholizm. Nie ma nic lepszego niż młodziutki bób zjedzony paluchami. W obawie, że zaraz będzie starawy i zdecydowanie mniej smaczny, kupuję go niemalże codziennie.
Z reguły podajemy dość klasycznie: przygotowujemy wrzątek, z dodatkiem koperku, 1 łyżeczki soli, ząbku  czosnku i wrzucamy do niego bób na mniej więcej 8 minut. Próbujemy czy jest dobry, odcedzamy i jemy od razu:) I kto szybciej :) Ja zawsze wygrywam :)
W tym tygodniu, żeby zerwać tą rutynę, mąż przygotował danie główne z udziałem bobu. Do realizacji tego zadania kupiliśmy na wszelki wypadek 3 worki bobu, ponieważ istniało ryzyko, że bób w tajemniczy sposób zniknie przy obieraniu :)
Risotto z bobem, kurkami i chrupiącym boczkiem. Autorski przepis małżonka. Ale w zgodzie z klasycznym, pracochłonnym sposobem przygotowania risotto. Jako dodatki wybrał kurki z boczkiem, które zawsze stanowią dobraną parę oraz pomidory nadające  przyjemnej winności. A bób to bohater pierwszoplanowy. To najlepsze risotto jakie jadłam. Faceci to jednak najlepsi kucharze :)
Bardzo polecamy!

Składniki:

  • 2 woreczki ryżu do risotto (np. Arborio)
  • 30 dkg boczku surowego wędzonego
  • 1 woreczek bobu
  • 30 dkg kurek
  • 4 pomidory (sam miąższ, bez soku i pestek)
  • 250 ml białego półwytrawnego wina
  • litr bulionu drobiowego
  • 1 papryka 
  • 1 cebula
  • czosnek 3 ząbki
  • świeże dostępne zioła po łyżeczce (my użyliśmy świeżego oregano, bazylię i tymianek, doskonale będzie też pasowała na przykład pietruszka)
  • parmezan
Przygotowanie:
  • paprykę i cebulę pokroić w drobną kosteczkę a boczek pokroić w wąskie paski
  • pomidory obrać ze skórki. W tym celu zalać pomidory gorącą wodą, po chwili wyjąć z wrzątku i obrać. Skórka będzie łatwiej odchodziła od pomidora. Przekrajamy  w poprzek i wykrawamy gniazda nasienne. Kroimy w kostkę. Czyścimy i sparzamy  kurki, jeśli mają bardzo duże kapelusze, to kroimi na pół
  • gotujemy bób w osolonym wrzątku przez 8 minut, odcedzamy i obieramy (dla mnie to najtrudniejsza część, bo nie mogę się pohamować, żeby tego bobu od razu nie zjeść)
  • boczek smażymy osobno na patelni, tak żeby tylko lekko zbrązowiał. Kiedy smażę boczek nie używam tłuszczu, boczek sam go produkuje.
  • na drugą rozgrzaną patelnię wsypać ryż i zalać winem, po 5 minutach dodać przeciśniety przez praskę czosnek oraz posiekaną cebulkę. Dusić na średnim ogniu. Od momentu jak wino odparuje, dodać bulion stopniowo tak żeby tylko nieznacznie przykrywał ryż. Trzeba być  cierpliwym: nim dodamy kolejną porcję bulionu, czekamy, aż ryż wchłonie poprzednią.
  • po 8-10 min dodać pozostałe warzywa, na koniec kurki i po 4 minutach bób i boczek. Na sam koniec przed podaniem dodać świeże zioła i świeżo starty parmezan
Buon Appettito :)

Trawka Cytrynowa